BACK


Czasem zdarza się nadmiar. Nadmiar skojarzeń i emocji przy projektowaniu architektonicznym.
W projekcje w Wodzisławiu ogrom wspomnień i skojarzeń obrócił się w ich wzajemną gęstwinę- jedne następują po drugich.
Przyczyna tej gonitwy leży w nieumiejętności projektowania precyzyjnego, w nieumiejętności precyzyjnego zobaczenia w wyobraźni tego co chce się przekazać.
Dalej jest już tylko konsekwencja tego braku precyzji - poprawianie.
Przywoływanie nowych skojarzeń i nowe braki w precyzji.
Postępują więc po sobie obrazy z lat siedemdziesiątych na przemian z gdzieś zobaczonymi włoskimi freskami, powietrze przesycone wiosenną wilgocią i palce dotykające wilgotnej kory brzozy, wdychane delikatnym powietrzem liście.

Wiedząc o nadmiarze liście wspomnień wciąż wdychamy.
Dużo -  Nieobojętnie – Niespokojnie -  Bez wytchnienia.

Stadion to dworzec, brama z szorstkimi słupami, otwarte wnętrze.
W oddali kolorowe płyty aluminiowych biurowców z lat siedemdziesiątych .
Kora brzozy z rozoranymi bruzdami wzoru siatki naniesiony na elewację w postaci betonowych żeber.
Delikatne liście brzozy,
I w końcu attyka- pałac.
Wapień biały i różowy w pałacu Dożów.
Nadmiar złota San Marco.
Punkty na elewacji z  krakowskiego kościoła na Skałce- okrągłe okna.

Architekt

Andrzej Kaczmarczyk

 

palazzo

KOMPLEKS SPORTOWY W WIDZISŁAWIU ŚLĄSKIM

W prezentacji pokazano ponadto:

- Palazzo della Ragione, Vicenza, A. Palladio
- Vills Godi, Vicenza, A. Palladio

- Uniwersytet M.Kopernika w Toruniu, arch. Ryszard Karłowicz
- Dworzec kolejowy w Katowicach, Wacław Kłyszewski, Jerzy Mokrzyński, Eugeniusz Wierzbicki, inż. W. Zalewski, inż. J. Lindeman, inż. E. Bielewicz.

- Pałac Dożów w Wenecji